Przejdź do głównej zawartości

"Rywalki" - Kiera Cass [Clevleen]

Tytuł oryginalny: Selection
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: luty 2014
Tłumacz: Małgorzata Kaczarowska

America Singer jest piątką. Żyje biednie, ale jest szczęśliwa. Ma chłopaka, kochającą rodzinę i pasję, na której zarabia. Jednak jej świat wywraca się do góry nogami, kiedy zostaje wybrana do Eliminacji. Konkursu, którego celem jest wybranie żony dla czarującego księcia Maxona. Dla dziewczyny oznacza to rozstanie się z Aspenem. Jednak, gdy spotyka księcia, pojawia się myśl, że życie w pałacu być może nie jest takie złe, jak wcześniej myślała.


Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.

Opis brzmiał w miarę zachęcająco, wszyscy wokół ją polecali, więc stwierdziłam, że przeczytam ją i ja! I wiecie co? Jestem zupełnie zawiedziona. Cały świat wykreowany przez Kierę Cass jest co najmniej nielogiczny.
Dlaczego raptem większość krajów wróciła do monarchii? Co gorsza, monarchii dziedzicznej. Nie bez powodu z niej zrezygnowano. To jeden z najmniej wydajnych ustrojów politycznych. W końcu skąd pewność, że następca tronu nie jest kretynem i nie pogrąży całego państwa?


Zresztą niewydajność tej formy rządów widać po sposobie prowadzenia polityki międzynarodowej, która jest płytka i nielogiczna. Jak można olewać spotkania z reprezentantami innych państw, z którymi chce się nawiązać dobre stosunki?


W Selekcji świat jest już po czwartej wojnie światowej, a postęp technologiczny nie istnieje. Właściwie nawet się cofnął. Nie od dziś wiadomo, że wojny stwarzają popyt na wynalazki, nowatorskie rozwiązania, bronie chemiczne, biologiczne, nuklearne, nowe sposoby szyfrowania wiadomości, szybkiego przekazu informacji, a w Illei ludzie wciąż wysyłają sobie listy, telefon jest tu ewenementem, informatyka zanikła, a roboty nie mają prawa istnieć. Logiczne.

Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia

Ale skupmy się może na samej fabule. Niestety tu też nie jest idealnie. Mamy trzydzieści pięć dziewcząt, które, cytuję, stają się własnością Illei, i jego, następcę tronu, poszukującego żony, który musi wybrać spośród nich jedną. Wygląda to tak, że Maxon, nasz książę na wydaniu, spotyka się z każdą z nich. A gdzie godność i szacunek do samego siebie?
No, ale nasza główna bohaterka jest inna. Stawia się Maxonowi... Do czasu.

Przez całą książkę miałam wrażenie, że autorka chce wykreować Americę, jako osobę dobrą, miłą, wielkoduszną, zabawną, wyjątkową, dopiszcie sobie jeszcze parę innych komplementów, ale udało jej się osiągnąć tyle, że irytowała mnie jak mało kto.

Jeżeli nie zwracacie uwagi na logiczność wykreowanego świata i lubicie historie miłosne, to możecie śmiało zabierać się za tę pozycję. Osobiście nie jestem fanką takich powieści, ale wiem, że przeczytam do końca tę serię, licząc na cud, że inne tomy będą inne.

Rywalki dla leniwych:

Fabuła: Cała akcja skupia się na problemach sercowych Americi, świat wykreowany przez autorkę jest nielogiczny, a akcja, no cóż, nie porywa.
Bohaterowie: America, według mnie, powinna zająć pierwsze miejsce w kategorii Najbardziej irytująca bohaterka. Z całej książki jedynym bohaterem, którego polubiłam jest Maxon. I może Marlee.
Wydanie: Czytałam ebooka, więc niestety wiele Wam nie powiem, ale te okładki są boskie.

Rywalki | Elita | Książę i Gwardzista | Jedyna | Królowa i faworyta  Następczyni | Korona 

Komentarze

  1. Z tej serii czytałam tylko książkę pt. "Następczyni", bo kiedyś wygrałam ją w jakimś konkursie. Podobała mi się i zamierzam w swoim czasie wrócić do tej serii. Uważam, że autorka miała świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł niezły, gorzej z wykonaniem. Może gdyby akcja była osadzona w średniowieczu...

      Usuń
  2. Kiedyś byłam fanką tej serii, ale niestety każdy kolejny tom był raczej pisany na siłę i dla pieniędzy :/ Nie zniknęła jedynie moja sympatia do Maxona :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohh szkoda, że się rozczarowałaś. Czytałam tą serię ponad 2 lata temu, może nawet 3. Co prawda byłam wtedy sporo młodsza, ale pokochałam książki Kiery Cass. Pierwsze trzy tomy uważam za cudowne, w których historii się zakochałam. Mam też na uwadze to, że od tego czasu sięgnęłam po mnóstwo książek i możliwe, że ta seria nie byłaby już dla mnie taka piękna. Jednak wolę tego nie sprawdzać, a zostawić sobie po niej przyjemne wspomnienia :) Następnymi tomami [ 4 i 5] jestem lekko rozczarowana, Amy w porównaniu z Eadlyn nie jest wcale irytująca xD Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, to 4 i 5 tom może sobie odpuszczę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

"Opal" - Jennifer L. Armentrout [Ada]

Tytuł oryginalny: Opal
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: luty 2015
Tłumacz: Sylwia Chojnacka

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
*opis z okładki
"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."
Opal jest trzecim tomem z serii Lux i tak samo jak poprzednie dwa zapiera dech w piersi. Myślałam, że autorce z biegiem czasu zabraknie pomysłu i strasznie będzie ciągnąć tę serię, lecz myliłam się. …