Przejdź do głównej zawartości

Przegląd miesiąca #1 - Styczeń 2017

Cześć i czołem!
Dzisiaj, po raz pierwszy w tym roku, przegląd miesiąca, czyli jak bardzo książkowo minął nam styczeń.

Ada

W tym miesiącu Ada przeczytała 4 książki:
  1. W sercu światła (10/10)
  2. Złe dziewczyny nie umierają (10/10)
  3. Od złej do przeklętej (10/10)
  4. Bardziej martwa być nie może (recenzja wkrótce!)
Jest to w sumie aż 1652 strony, czyli około 53 strony dziennie.

W tym miesiącu czytelnicze serce Ady podbiła seria Złe dziewczyny nie umierają. Na szczęście żadna książka nie złamała tegoż serca.

W lutym Ada planuje przeczytać:

  1. Drugi tom serii After
  2. Miasto popiołów
  3. Obsydian
  4. Pewnego dnia
  5. Ostatni tom serii Endgame 
Niestety w tym miesiącu jej biblioteczka nie wzbogaciła się o żadną nową książkę.

Clevleen
W tym miesiącu przeczytałam 5 książek:
  1. Najpierw przeczytałam kontynuację jednej z moich najulubieńszych książek, czyli Kamień i sól, która w wielu aspektach okazała się lepsza od swojej pośredniczki.
  2. Kolejnymi książkami, po które sięgnęłam była seria Olimpijscy Herosi. Zaczęłam ją czytać i po prostu przepadłam. Postanowiłam jednak zrobić krótką przerwę przed sięgnięciem po piąty, i zarazem ostatni, tom.
Łącznie udało mi się przeczytać 2475 stron, czyli prawie 80 stron dziennie.





Jeżeli miałabym wskazać jedną książkę, która podbiła moje serce w tym miesiącu byłby to Syn Neptuna, ale wszystkie książki, które przeczytałam w styczniu były naprawdę cudowne.




W tym miesiącu zamieszkały u mnie 3 nowe i, mam nadzieję, cudowne książki

  1. Po lewej widzicie Hotel Walhalla. Przewodnik po światach nordyckich autorstwa Ricka Riordana. Jest to spóźniony prezent z Wigilii klasowej i jestem go naprawdę ciekawa.
  2. Kolejna książka to dzieło Pawła Majki Człowiek obiecany, który powstał w ramach projektu Uniwersum Metro2033. Książka jest prezentem urodzinowym od przyjaciółek i, sądząc po opisie, myślę, że mi się spodoba.
  3. Jako ostatnia przybyła do mnie książka Zatrzymać dzień, która przywędrowała do mnie z fundacji z Rzeszowa jako egzemplarz recenzencki. I tutaj nie ukrywam, zainteresowała mnie przede wszystkim dlatego, że wydawnictwa nie chciały jej wydać, ponieważ była ona zbyt dosadna.  
W lutym planuję przeczytać

  1.  Zatrzymać dzień
  2. Kochani, dlaczego się poddaliście?
  3. Krew Olimpu
  4. Miecz lata
  5. Młot Thora
A wam jak minął pierwszy miesiąc tego nowego roku? Mam nadzieję, że przeczytaliście mnóstwo cudownych książek.

 Clevleen

Komentarze

  1. Gratuluję wspaniałych wyników!
    Uwielbiam książki Riordana! <3
    U mnie ten miesiąc również bardzo owocny. Przeczytałam 9 książek i wszystkie były wspaniałe <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Złe dziewczyny nie umierają" mnie nie zachwyciły, ale może dlatego, że spodziewałam się czegoś straszniejszego, a dostałam paranormalną młodzieżówkę. Za to "W sercu światło" był świetne :D
    Gratuluję wyników!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

"Opal" - Jennifer L. Armentrout [Ada]

Tytuł oryginalny: Opal
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: luty 2015
Tłumacz: Sylwia Chojnacka

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
*opis z okładki
"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."
Opal jest trzecim tomem z serii Lux i tak samo jak poprzednie dwa zapiera dech w piersi. Myślałam, że autorce z biegiem czasu zabraknie pomysłu i strasznie będzie ciągnąć tę serię, lecz myliłam się. …