Przejdź do głównej zawartości

"Alcatraz kontra bibliotekarze #2 Kości Skryby" - Brandon Sanderson [Clevleen]

Tytuł oryginalny: Alcatraz Versus the Scrivener’s Bones
Liczba stron: 318
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: maj 2017
Tłumacz: Jacek Drewnowski

*RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY DO PIERWSZEGO TOMU*

Alcatraz Smedry wraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi. Szuka swojego ojca, który jednak wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Aha, jest przy nim jego najlepsza przyjaciółka Bastylia – po to, by spuścić manto mrocznym Bibliotekarzom, ma się rozumieć.
A walczyć przyjdzie im z najstraszniejszymi spośród Bibliotekarzy: tajną sektą złodziei dusz, Skrybami.
Czy Alcatraz i jego przyjaciele zdołają uratować dziadka Smedry’ego i ujść z życiem?
*opis z Lubimy Czytać

Pewnego razu był sobie króliczek. Ten króliczek urządził przyjęcie urodzinowe. Było to najlepsze przyjęcie urodzinowe świata. Bo tego dnia króliczek dostał bazukę.

Druga część jest jeszcze lepsza niż poprzednia! Jest śmieszniejsza, bardziej szalona i, co najważniejsze, jeszcze mocniej wciąga.
Na początku muszę powiedzieć Wam, że uwielbiam styl pisania Sandersona. W tej serii mamy do czynienia z naprawdę oryginalną narracją. W życiu wcześniej się z czymś takim nie spotkałam.
Historię poznajemy z perspektywy głównego bohatera, który, co jest dość niespotykane, jest autorem powieści i co rusz wtrąca do niej swoje komentarze, które w połączeniu z wartką akcją tworzą mieszankę wybuchową.

Jestem pod wrażeniem również samego pomysłu na książkę. W dzisiejszym świecie wydaje się tyle książek, że trudno znaleźć taką, które będzie się wyróżniała na tle innych w dosłownie każdym aspekcie. Tutaj tak właśnie jest. Bohaterzy mają bardzo specyficzne charaktery. Mamy nieustraszoną, odważną, ale jednocześnie zakompleksioną Bastylię, zagubionego przywódcę Alcatraza, szczęśliwego nieudacznika i wiele innych osób, które łączą w sobie cechy, które w zestawieniu ze sobą normalnie wywołują tylko śmiech. I wiecie co, postacie te są wiarygodne!

Ciszlandczycy, warto zauważyć, nie mają wielkiej wyobraźni, jeżeli chodzi o przysłowia. Osobiście mówię: "Z deszczu do śmiercionośnego basenu pełnego rekinów trzymających piły łańcuchowe i dosiadanych przez mordercze koty" 

Samą książkę odbieram również jako satyrę na schematyczność książek, złe nawyki czytelników i autorów. Sanderson gra na emocjach czytelnika i robi to tak, że byłam jednocześnie zirytowana i rozbawiona. Nigdy wcześniej nie czułam się tak podczas czytania.
Mimo że akcja książki jest przeznaczona raczej dla młodszych czytelników, to myślę, że każdy będzie się dobrze przy niej bawił. Sama nie gustuję w takich powieściach, a tę serię po prostu uwielbiam. Polecam ją każdemu! I małemu, i dużemu!

Alcatraz kontra bibliotekarze #2 Kości Skryby dla leniwych:

Fabuła: Akcja jest szybka i wciąga czytelnika. Przewracają kolejne strony powieści, nie mogłam oderwać od niej myśli.
Bohaterowie: Wykreowani są dość nietypowo, ale wciąż wiarygodnie. Większość z nich naprawdę polubiłam i nie mogę się doczekać kolejnego tomu, by znów się z nimi spotkać!
Wydanie: Okładka jest przeciętna, jednak pod względem technicznym nie mogę się do niczego przyczepić. Całkiem spore litery, ładne ilustracje w środku.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu IUVI

 

Komentarze

  1. Też ją niedawno przeczytałam i pokochałam :D Jest genialna, śmieszna i przyjemna!

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

Zakładkomania #1 - Błyszcząca zakładka

Cześć!
Dzisiaj kolejna nowa seria, czyli Zakładkomania! Będziemy Wam tu pokazywać jak zrobić zakładki, a na końcu zazwyczaj będziecie mogli znaleźć zakładki do wydrukowania (będą one dostępne w stronie "zakładki")

Aby zrobić taką błyszczącą zakładkę potrzebujemy:
papieruołówkalinijkinożyczek błyszczącej taśmy washi tapeewentualnie: sznurek do ozdoby i dziurkacz W pierwszym kroku wycinamy cztery paski papieru grubości naszej taśmy.

Kolejnym krokiem jest sklejenie ich końców. Najpierw dwa paski pod kątem prostym, następnie doklejamy kolejny kawałek papieru na pasek będący na spodzie. Ostatni doklejamy do drugiego paska. Jest to pokazane na zdjęciu obok i mam ogromną nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

Następnie bierzemy jeden z zewnętrznych pasków i zginamy go pod kątem prostym. Powinien wtedy znajdować się obok pasków po przeciwnej stronie.
Potem bierzemy drugi zewnętrzny pasek i zginamy go w ten sam sposób. Powtarzamy to do momentu uzyskania satysfakcjonującej nas długości lub …