Przejdź do głównej zawartości

"After. Ocal mnie" - Anna Todd [Ada]

Tytuł oryginalny: After We Fell
Liczba stron: 864
Wydawnictwo: Znak/Między Słowami
Data wydania: czerwiec 2015
Tłumacz: Agnieszka Myśliwy

Tessa wybaczyła Hardinowi kłamstwo, a teraz sama ukrywa przed nim prawdę. Chce wykorzystać wielką szansę w karierze, ale wie, że to będzie cios dla jej związku. Gdy Hardin dowie się o jej przeprowadzce , wpadnie we wściekłość. Aby zatrzymać Tessę przy sobie, nie cofnie się przed niczym. Nawet przed wystawieniem na próbę jej zaufania. I to właśnie teraz, gdy jej najbliżsi przyjaciele okazali się największym wrogami. Jedyną osobą, na której może polegać, jest Zed... Czy Hardin zaakceptuje decyzję Tessy o wyjeździe? Czy Tessa zerwie znajomość z Zedem? A może bliż się do niego jeszcze bardziej?
*opis z okładki

"Jest spora różnica między niemożnością życia bez kogoś, a kochaniem go."

After. Ocal mnie to trzeci i najgrubszy tom z serii After. Nie spodziewałam się dużo po tej książce, zwłaszcza, że poprzedni tom okazał się trochę słabszy od pierwszego. Ale po przewróceniu ostatniej kartki byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Jak na razie to jest najlepszy tom i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po czwartą część.

Fabuła może i jest banalna, ale pomimo tego, Anna Todd postarała się i stworzyła coś, co trzymało w napięciu i wzbudzało u czytelnika ciekawość. W After. Ocal mnie autorka zdecydowała się na mniej wątku erotycznego. Mogła dzięki temu poświęcić więcej miejsca na ukazanie głównych bohaterów w świetle różnych wydarzeń i sytuacji, a także na szersze przedstawienie przeszłości Tessy i Hardina, co tylko pozytywnie wpłynęło na lekturę.

W trzecim tomie, jako że ma najwięcej stron, bardziej skupiłam się też na języku pani Todd. Jej styl bardzo mi się podoba, język jest lekki, dlatego lekturę czyta się przyjemnie. Jedyną rzeczą, do jakiej mogę się przyczepić, są liczne przekleństwa i wyrażenia typu "No hej, maleńka", które w pewnym momencie zaczęły mnie irytować.

"Miłość to najważniejsza emocja, jaką można czuć. Czy jest to miłość do Boga, czy miłość do drugiego człowieka - to najpotężniejsze, najbardziej obezwładniające i najwspanialsze doświadczenie."

W tym tomie bohaterów polubiłam bardziej. Podziwiam Tessę za jej cierpliwość, ile ja bym dała by też taką mieć. Czasami Hardin stawia ją w takich ciężkich sytuacjach, a ona to wszystko znosi. Hardin stara się poprawić, chociaż czasami nadal jest - przepraszam za wyrażenie - wrednym dupkiem.

Nawet całkiem podoba mi się okładka tego tomu. Lubię zielony, a ta zieleń na okładce jest taka żywa, że aż miło mi się na nią patrzy. Literówek i błędów nie zauważyłam, tekst dobrze rozmieszczony na stronach. Plus dla wydawnictwa.

Ogólnie After. Ocal mnie to świetna kontynuacja. Autorka, pisząc trzeci tom, zrobiła ogromny postęp. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, więc jestem ciekawa, co otrzymam w części czwartej. Mam nadzieję, że After. Bez siebie nie przetrwamy dorówna poziomowi do After. Ocal mnie, który mogę Wam polecić.


After. Ocal mnie dla leniwych:

Fabuła: Może i jest banalna, ale pani Todd stworzyła trzymającą w napięciu lekturę. Coraz wzbudzając u czytelnika ciekawość.
Bohaterowie: Bardziej się z nimi zżyłam. Tessa jest cierpliwa, dzielnie znosi humorki Hardina. A Hardin stara się zmienić dla Tessy, no ale czasami nadal jest wkurzającym dupkiem.
Wydanie: Bardzo podoba mi się zieleń okładki, sama okładka też nie jest zła. W tekście nie znalazłam literówek, ani błędów, a rozmieszczenie tekstu na stronie jest w porządku


After. Płomień pod moją skórą | After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem | After. Ocal mnie | After. Bez siebie nie przetrwamy | Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę

Komentarze

  1. Ja zdecydowanie na tę serię nie mam najmniejszej ochoty :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

"Opal" - Jennifer L. Armentrout [Ada]

Tytuł oryginalny: Opal
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: luty 2015
Tłumacz: Sylwia Chojnacka

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
*opis z okładki
"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."
Opal jest trzecim tomem z serii Lux i tak samo jak poprzednie dwa zapiera dech w piersi. Myślałam, że autorce z biegiem czasu zabraknie pomysłu i strasznie będzie ciągnąć tę serię, lecz myliłam się. …