Przejdź do głównej zawartości

"I wrzucą was w ogień" - Piotr Patykiewicz [Ada]

Tytuł oryginalny: I wrzucą was w ogień
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: wrzesień 2016
Tłumacz:

Z chłopca wiecznie goniącego za przygodą Kacper wyrósł na twardego mężczyznę. Życie w konserwatywnej społeczności, ciągłe zagrożenia i trudne decyzje zahartowały go i uczyniły wzorem dla wielu. Teraz musi udać się w nieznany świat cywilizacji wyrosłej na gruzach miasta sprzed Upadku. Ceny takiej jak ta, którą przyjdzie mu zapłacić za ocalenie córki, nie żądano od nikogo przed nim. 
Kaśka, córka Kacpra, postanawia odejść z Osady, by dogonić marzenia o życiu w Mieście. Tam, w tajemniczej i otoczonej kultem Ciepłowni, ogląda rzeczy, których istnienia nie przeczuwała, i odkrywa, że stała się częścią nieludzkiego planu.
*opis z okładki

Poprzednia książka tego autora, czyli Dopóki nie zgasną gwiazdy niezbyt przypadła mi do gustu. Po jej przeczytaniu stwierdziłam, że po inne powieści tego autora raczej nie sięgnę, dlatego też nie interesowałam się jakimiś informacjami związanymi tematycznie z tą książką i o premierze I wrzucą was w ogień nie słyszałam. Ale gdy na półce w księgarni, prawie rok od wydania, ujrzałam tę pozycję, stwierdziłam, że dam panu Patykiewiczowi jeszcze jedną szansę. I tym razem się nie zawiodłam!

Już niemal od pierwszych stron powieść wciąga. Akcja z początku jest wolna, lecz bardzo szybko nabiera tempa. Zawiera dużo zwrotów, przez co powieść jest nieprzewidywalna, co tylko wzbudziło we mnie zainteresowanie tym, co wydarzy się na kolejnych stronach.  Szczegółowe opisy, które napisane są lekkim językiem pana Piotra, także podsyciły moją ciekawość. Podczas czytania I wrzucą was w ogień nie nudziłam się. Jak się na dobre wciągnęłam w lekturę, to trudno było mi odłożyć ją na bok przed przewróceniem ostatniej kartki.

W tym tomie bardziej zżyłam się z bohaterami, choć nadal najmilej wspominam Kacpra. To właśnie jego  polubiłam już w poprzedniej części i tak też zostało. Nadal czułam do niego sentyment. Momentami miałam wrażenie, jakbym stała właśnie obok niego i razem z nim wszystko przeżywała. Innych bohaterów też będę miło wspominać. Szczerze mówiąc, to oni spowodowali, że czasami im współczułam, nie chciałam, by ich losy toczyły się tak, jak się toczyły. No ale ja nie mam na to wpływu.

Wspomnę też o wydaniu tej książki. Okładka bardzo mi się podoba, z początku nie mogłam przestać się na nią patrzeć. Wydawnictwo zadbało też o to, by tekst był dobrze rozmieszczony na stronie oraz by był napisany czcionką, która ułatwia czytanie. Duży plus też za to, że w książce nie pojawiły się literówki i błędy. Dobra robota!

Autor bardzo miło mnie zaskoczył i wiem, że teraz z chęcią będę sięgać po jego inną twórczość. Żałuję też, że nie wiedziałam o premierze tej książki dużo wcześniej. Zakończenie tej powieści pozostawiło w mojej głowie szereg pytań o dalsze losy bohaterów, więc mam cichą nadzieję, że pan Patykiewicz zdecyduje się napisać tom trzeci, po który z pewnością bym sięgnęła. 
I wrzucą was w ogień to dobra kontynuacja, którą zdecydowanie mogę polecić.

I wrzucą was w ogień dla leniwych:

Fabuła: Akcja z początku jest wolna, ale szybko nabiera tempa. Zawiera liczne zwroty, które wzbudzają większą ciekawość u czytelnika.
Bohaterowie: Bohaterów w tym tomie bardziej polubiłam i mocniej się z nimi zżyłam. Wiele przeżyli, więc momentami czytelnik im współczuje, bo z pewnością nie chciałby przez coś takiego przechodzić.
Wydanie: Okładka jest bardzo ładna. Wielki plus dla wydawnictwa za dobre wydanie tej książki, z odpowiednią czcionką, dobrym rozmieszczeniem tekstu na stronie oraz bez błędów i literówek.


Komentarze

  1. Nie słyszałam o tej książce. Ogólnie nie przepadam za polskimi autorami i jestem w tym temacie totalnie niedoinformowana :/
    Pozdrawiam!
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

Zakładkomania #1 - Błyszcząca zakładka

Cześć!
Dzisiaj kolejna nowa seria, czyli Zakładkomania! Będziemy Wam tu pokazywać jak zrobić zakładki, a na końcu zazwyczaj będziecie mogli znaleźć zakładki do wydrukowania (będą one dostępne w stronie "zakładki")

Aby zrobić taką błyszczącą zakładkę potrzebujemy:
papieruołówkalinijkinożyczek błyszczącej taśmy washi tapeewentualnie: sznurek do ozdoby i dziurkacz W pierwszym kroku wycinamy cztery paski papieru grubości naszej taśmy.

Kolejnym krokiem jest sklejenie ich końców. Najpierw dwa paski pod kątem prostym, następnie doklejamy kolejny kawałek papieru na pasek będący na spodzie. Ostatni doklejamy do drugiego paska. Jest to pokazane na zdjęciu obok i mam ogromną nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

Następnie bierzemy jeden z zewnętrznych pasków i zginamy go pod kątem prostym. Powinien wtedy znajdować się obok pasków po przeciwnej stronie.
Potem bierzemy drugi zewnętrzny pasek i zginamy go w ten sam sposób. Powtarzamy to do momentu uzyskania satysfakcjonującej nas długości lub …