Przejdź do głównej zawartości

Ekranomania #2 - Filmowy sierpnień

Clevleen:

Ostatnio oglądam nieco mniej seriali. Od ostatniego czasu obejrzałam tylko jeden odcinek Młodego Papieża, bo zupełnie nie miałam ochoty na coś wymagającego większego zaangażowania.
Zdecydowanie lepiej poszło mi pod względem filmowym. Obejrzałam między innymi Plan doskonały, czy Indiana Jones i Świątynia Zagłady.  
Dzisiaj jednak chciałabym się skupić na trzech innych produkcjach.


Jak już wspomniałam, wolałam seriale lekkie, proste i przyjemne i zdecydowanie do takich kwalifikują się Tajemnice Domu Anubisa. Bardzo krótkie odcinki, sporo zwrotów akcji i sympatyczni bohaterowie. Jak można nie polubić tego serialu?
Obejrzałam pierwszy sezon w trzy dni, niedługo zaczynam kolejny. 

 
Dosłownie trzy dni temu obejrzałam Gran Torino i jestem zachwycona! Film opowiada o weteranie wojennym - Walt'cie Kowalskim, który od czasu śmierci żony prowadzi życie zgorzkniałego starca. Jest rasistą i ponad wszystko nienawidzi ludzi, którzy przemocą chcą coś zyskać. Pewnego dnia do domu obok wprowadzają się imigranci z Azji. Jak zmienią jego nastawienie do ludzi?
W filmie roi się od przekleństw i rasistowskich wyzwisk. Osobiście nie jestem na tym punkcie mocno przeczulona, jednak wielu osobom może to przeszkadzać. Mimo wszystko i tak polecam im obejrzeć Gran Torino, bo to naprawdę pouczający i dający do myślenia film. A zakończenie po prostu miażdży.
Na podziw zasługuje też reżyser i aktor, grający głównego bohatera - Clint Eastwood, który za rolę Kowalskiego powinien dostać Oskara. 


No i Anabelle 2: Narodziny zła, czyli najstraszniejszy horror, jaki dotychczas oglądałam. 
Wybrałyśmy się na niego z Adą do kina dokładnie tydzień temu i jestem naprawdę pod wrażeniem. Co prawda fabuła jest miejscami mocno naciągana, a bohaterowie zachowują się tak, jakby nie mieli instynktu samozachowawczego, ale film jest straszny. Reżyser świetnie budował napięcie, na efekty nie można narzekać. Zdecydowanie lepszy od pierwszej części, która była totalną klapą.


Ada:

Sierpień nie był dla mnie obfitym miesiącem pod względem obejrzanych seriali, czy też filmów. Jedyne co udało mi się obejrzeć to Anabelle 2: Narodziny zła. Jak wyżej wspomniała Clevleen, byłyśmy na tym filmie w kinie w ubiegłą środę. Zazwyczaj horrory oglądamy razem, więc mogę się zgodzić, że to był najstraszniejszy horror jaki do tej pory oglądałyśmy.
Kilka lat po tragicznym wydarzeniu lalkarz Samuel Mullins wraz z żoną Esther przyjmują pod swój dach dziewczynki z sierocińca oraz zakonnicę Charlotte, która się nimi opiekuje. Przestronny dom, który ma być dla nich nowym schronieniem, szybko staje się śmiertelną pułapką. Wszystko przez zło kryjące się w upiornie wyglądającej laleczce o imieniu Annabelle.
Zaznaczę tylko, że to co za chwilę napiszę to jest moje zdanie na temat tego filmu i nie musicie się ze mną zgadzać. Akcja w filmie nie pędzi od razu. Z początku wszystko dzieje się spokojnie, dopiero po jakimś czasie zaczyna nabierać tempa. Reżyser już od pierwszych minut filmu buduje napięcie, co wzbudza tylko większą ciekawość u oglądającego. W kwestii bohaterów, tu ponownie zgodzę się z Clevleen, nie wszyscy mają instynkt samozachowawczy, a czasami nawet zachowują się troszkę nierealnie.
Jednak, pomimo kilku drobnych niedociągnięć, film jest całkiem dobry i co najważniejsze straszny. Według mnie jest on warty uwagi.

Dajcie znać, co Wam udało się obejrzeć w ostatnim czasie? A może oglądaliście którąś z wyżej wymienionych produkcji? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzu!

Komentarze

  1. Indiana Jones - uwielbiam. Czyżby TVN?
    A obejrzałam bardzo dużo - tyle, że trochę by tu miejsca zajęła ta lista.
    Pozdrawiam :)
    life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno TVN.
      Dla mnie te cztery filmy to dużo :D

      Usuń
  2. Tajemnic Domu Anubisa nie oglądałam, ale mam wrażenie, że było o tym głośno, jak chodziłam do gimnazjum. I wtedy chciałam to obejrzeć, ale nie wiem czemu, jakoś o tym zapomniałam. Gran Torino oglądałam z klasą na hiszpańskim i nie zachwycił mnie ten film. Natomiast jeśli chodzi o Anabelle (boję się horrorów) to widziałam tylko zwiastun w kinie i to mi wystarczyło :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

"Opal" - Jennifer L. Armentrout [Ada]

Tytuł oryginalny: Opal
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: luty 2015
Tłumacz: Sylwia Chojnacka

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
*opis z okładki
"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."
Opal jest trzecim tomem z serii Lux i tak samo jak poprzednie dwa zapiera dech w piersi. Myślałam, że autorce z biegiem czasu zabraknie pomysłu i strasznie będzie ciągnąć tę serię, lecz myliłam się. …