Przejdź do głównej zawartości

Przegląd miesiąca #6 - Czerwiec 2017


Czerwiec to dla większości miesiąc poprawek i ostatnich klasówek i odpowiedzi. Dlatego ilość wolnego czasu nie była zbyt duża, a co się z tym wiąże, liczba przeczytanych książek może nas nie zadowalać. Jak my poradziłyśmy sobie podczas tego trudnego okresu?

Clevleen:
Czerwiec był dla mnie póki co najgorszym miesiącem tego roku. Nie miałam prawie wcale czasu na czytanie. Najpierw wycieczka, potem masa sprawdzianów, a na koniec trzeba było to wszystko odespać. Dlatego też liczba książek w tym miesiącu to jedna. Imponujący wynik, prawda?

Tą pozycją był Cień Wiatru Carlosa Ruiza Zafona. Nie będę się długo rozwodzić, bo napisałam już dość obszerną recenzję na jej temat, która czeka już tylko na wstawienie, ale kilka słów napiszę. Parę rzeczy mi się w niej nie spodobało, ale w ogólnym rozrachunku książka wypadła naprawdę dobrze.

Jeżeli chodzi o nowe książki w czerwcu, to tu jest jeszcze lepiej, bo moja biblioteczka nie powiększyła się o żadną pozycję. No ale cóż, próba zrozumienia fizyki pochłonęła mnie zbyt mocno, by myśleć o zakupach. Zwłaszcza, że całkiem pokaźny stosik z Warszawskich Targów Książki czeka na mnie nieprzeczytany.

Mam ogromną nadzieję, że lipiec okaże się dużo lepszy od czerwca. I biorąc pod uwagę Bookathon, ilość wolnego czasu i cudowne książki oczekujące na swoją kolej, to właśnie tak będzie.

Ada: 
Początek czerwca nie należał do najlepszych, jedną książkę czytałam prawie 3 tygodnie. Natomiast z ostatniego tygodnia czerwca jestem bardzo zadowolona, gdyż udało mi się w ciągu niego przeczytać dwie pozycje. Czyli łącznie 3 książki.

Od góry:
1) Oblivion - Jennifer L. Armentrout
2) Miasto Niebiańskiego Ognia - Cassandra Clare (recenzja)
3) Inteligencja Kwiatów - Maurice Maeterlinck

3 książki, 1298 stron, około 43,3 stron dziennie.

W czerwcu to mojej biblioteczki dołączyło 5 nowych książek, a mianowicie jest to seria Lux.
Od góry:
1) Oblivion - Jennifer L. Armentrout
2) Onyks - Jennifer L. Armentrout
3) Opal - Jennifer L. Armentrout
4) Origin - Jennifer L. Armentrout
5) Oppisition - Jennifer L. Armentrout

Oblivion mam już przeczytany, natomiast pozostałe tomy mam zaplanowane na przyszłe dni.

Mam nadzieję, że jako, iż zaczynają się wakacje, to lipiec będzie bardzo obfitym miesiącem. Zarówno w przeczytaniu, jak i zakupie.

U nas to tyle, koniecznie dajcie znać jak Wam minął czerwiec! Życzę Wam książkowego lipca!

Komentarze

  1. U mnie czerwiec był kiepski, przeczytałam tylko 4 książki, a zazwyczaj czytam ponad 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie minął szybko i intensywnie jeśli chodzi o czytanie, choć niestety nie obyło się bez słabszych książek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi "Cień wiatru" podobał się bardzo. Styl autora jest genialny. Za mną też już drugi tom tej serii i również byłam zadowolona. A cykl LUX od dawien dawna mam w planie, ale do tej pory nie przeczytałam nawet pierwszego tomu ;P
    Życzę Wam powodzenia w lipcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cień wiatru to lektura, którą zawsze wspominam z szerokim uśmiechem. Jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

"Opal" - Jennifer L. Armentrout [Ada]

Tytuł oryginalny: Opal
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: luty 2015
Tłumacz: Sylwia Chojnacka

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
*opis z okładki
"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."
Opal jest trzecim tomem z serii Lux i tak samo jak poprzednie dwa zapiera dech w piersi. Myślałam, że autorce z biegiem czasu zabraknie pomysłu i strasznie będzie ciągnąć tę serię, lecz myliłam się. …