Przejdź do głównej zawartości

11 NAJciekawszych literackich rekordów Guinnessa

Cześć!
Dzisiaj coś, czego na tym blogu jeszcze nie było, a mianowicie zupełnie subiektywny ranking jedenastu najciekawszych, literackich rekordów Guinnessa.
Tym postem również zaczyna się nowa seria na blogu, czyli 11 NAJ, która będzie tu gościć mniej więcej raz w miesiącu.
Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że w Księdze Rekordów Guinnesa tak wiele z nich jest związanych z literaturą. Serio. W końcu czytanie to nie zawody sportowe, żeby aż tak rywalizować. A jednak wciąż bite są rekordy związane z książkami. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić ranking jedenastu najciekawszych, moim zdaniem, literackich rekordów Guinnessa.

11. Na pisanie nigdy nie jest za późno, czyli najstarsza debiutantka

20 czerwca 2005 roku, w dniu swoich setnych urodzin, Bertha Wood wydała swoją debiutancką powieść Fresh Air and Fun: The Story of a Blackpool Holiday Camp, którą zaczęła pisać, gdy miała 90 lat.

10. Ktoś tu lubi rozdawać autografy, czyli największe podpisywanie książek

Rekord ten należy do byłego Mistrza Świata w szachach, Anatolija Karpowa, który na spotkaniu w Meksyku 21 października 2006 roku podpisał aż 1951 egzemplarzy książki El Camino de una Voluntad napisanej wspólnie z Davidem Lladą.
Dodam tylko, że szczerze go podziwiam. Ja po jednym polskim mam wrażenie, że zaraz mi ręka odpadnie.

9. Na dalekie podróże, czyli najdłuższy audiobook

1 sierpnia 2008 roku w Tokio został opublikowany najdłuższy audiobook. Jest to książka 50 Lectures autorstwa Takaaki Yoshimoto. Trwa on, uwaga, 115,71(6) godizny, czyli 6943 minut, czyli aż 416580 sekund.
Ciekawa jestem tylko, kto był gotowy go wysłuchać.

8. Analfabeci też mogą korzystać z książek, czyli najdłuższe książkowe domino

 Składało się aż z 5318 wydań Księgi Rekordów Guinnessa. Co ciekawe, rekord został ustanowiony w czasie konferencji handlowej.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy dorośli tak bardzo narzekają na swoje prace...

7. Dla siłaczy, czyli najgrubsza książka

Mierzy 4,08 metra grubości. Składa się z 50 560 stron i waży 220 kilogramów. Jej tytuł to Das dickste Buch des Universums, co po niemiecku oznacza Najgrubsza książka wszechświata.
Bardzo adekwatny, prawda?

6. Dla prawdziwych książkoholików, czyli najgrubsza opublikowana książka

 W maju 2009 roku został opublikowany zbiór wszystkich historii Panny Marple autorstwa Agaty Christie. Ma on 4032 strony, 32,2 cm grubości i 8,04 kg wagi.
Jak wyliczono, w zbiorze tym popełniono 68 zbrodni, pojawia się 68 sekretów i kłamstw, 22 fałszywe oskarżenia; 59 zmyłek i 21 romansów. Na 43 dokonane morderstwa rozwikłano: 12 otruć, 6 uduszeń, 2 utopienia, 2 zadźgania nożem, spalenie, uderzenie w głowę, zabicie strzałą i 2 zepchnięcia. W tomie tym wypito 143 kubki herbaty, pojawia się 66 pokojówek, zaś 47 elementów garderoby robionych jest na drutach.

5. Nie tylko słowa, czyli największa książkowa piramida

Zbudowana została 26 grudnia 2015 roku w Malezji. Jest złożona aż z 70247 książek, a jej wysokość to 3 metry.
Jeżeli chodzi o układających, to musiały być ich najlepsze święta w życiu.

4. Sport to zdrowie, czyli największa przebyta odległość z książką na głowie

 Brzmi absurdalnie, prawda? Ale taki rekord naprawdę istnieje i należy on do Ashrity Furmana, który z książką na głowie przebył 20 mil, czyli około 32,18 kilometra. Zajęło mu to 5 godzin, 9 minut i 58 sekund.
Co ciekawe jest on również człowiekiem, który pobił najwięcej rekordów Guinnessa.

3. Bardzo wciągająca książka, czyli najdłuższe czytanie bez przerwy 

 24 września 2008 roku, w Nepalu, Deepak Sharma Bajagain czytał bez przerwy aż 113 godzin 15 minut. W tym czasie przeczytał 17 książek autorstwa łącznie 13 autorów. 
No dobra, a Wam ile brakuje do pobicia jego rekordu?
Mi jakieś 110 godzin...

2. Zakręcony czytelnik, czyli najdłuższe obracanie książki z rekordami Guinnessa na palcu

Jeśli jesteście zdziwieni tym rekordem, to przerwijcie na chwilę czytanie, weźcie do ręki najbliżej leżącą książkę i spróbujcie obracać ją na palcu przez minutę. A teraz pomyślcie, że Himanshu Gupta robił to przez 44 minuty i 20 sekund.

1. Książkowe "must have", czyli najlepiej sprzedająca się w ciągu 24 godzin książka fikcyjna

Czy kogoś dziwi, że jest to Harry Potter i Insygnia Śmierci?
21 lipca 2007 roku, czyli w dniu premiery ostatniej części cyklu o młodym czarodzieju, zostały sprzedane egzemplarze o łącznej wartości 8300000 dolarów.

Który rekord Was zaskoczył? A który bylibyście w stanie pobić?
Koniecznie dajcie nam o tym znać w komentarzach. I napiszcie co sądzicie o naszej nowej serii!
Miłego i zaczytanego wieczoru życzę!

Komentarze

  1. Bardzo ciekawa seria. :) Prawie wszystko mnie zadziwiło, oprócz 1, Harry Potter forever xd Najbardziej zaskakujący jest punkt 6 moim zdaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O pani z punktu 11 gdzieś czytałam i ostatni punkt żadnym zaskoczeniem nie jest, za to cała reszta jest bardzo ciekawa :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. najdłuższe czytanie bez przerw :) WOW!
    Chciałabym raz - mieć tyle czasu, dwa - mieć tyle spokoju (żeby mi nikt co pięć minut nie przerywał :D ).
    A co tej najdłuższej drogi przebytej z książka to mogłabym pobić tego rekordzistę, gdyby powstała kategoria - "najdłuższa trasa, którą przebyto czytając książkę". Niektórzy chodzą po ulicy z wzrokiem wbitym w telefon - ja w tekst :D
    Czasem czuję sie jak Bella z "Pięknej i bestii" :D :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

Zakładkomania #1 - Błyszcząca zakładka

Cześć!
Dzisiaj kolejna nowa seria, czyli Zakładkomania! Będziemy Wam tu pokazywać jak zrobić zakładki, a na końcu zazwyczaj będziecie mogli znaleźć zakładki do wydrukowania (będą one dostępne w stronie "zakładki")

Aby zrobić taką błyszczącą zakładkę potrzebujemy:
papieruołówkalinijkinożyczek błyszczącej taśmy washi tapeewentualnie: sznurek do ozdoby i dziurkacz W pierwszym kroku wycinamy cztery paski papieru grubości naszej taśmy.

Kolejnym krokiem jest sklejenie ich końców. Najpierw dwa paski pod kątem prostym, następnie doklejamy kolejny kawałek papieru na pasek będący na spodzie. Ostatni doklejamy do drugiego paska. Jest to pokazane na zdjęciu obok i mam ogromną nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

Następnie bierzemy jeden z zewnętrznych pasków i zginamy go pod kątem prostym. Powinien wtedy znajdować się obok pasków po przeciwnej stronie.
Potem bierzemy drugi zewnętrzny pasek i zginamy go w ten sam sposób. Powtarzamy to do momentu uzyskania satysfakcjonującej nas długości lub …