Przejdź do głównej zawartości

Rebecca Stead - "Kłamca i szpieg" [Clevleen]

Z jednej strony ta książka była zupełnie taka jakiej się spodziewałam, a z drugiej jednak mnie zaskoczyła.
Oczekiwałam przede wszystkim książki skierowanej do młodszych czytelników, takiej którą czyta się w jeden, maksymalnie dwa wieczory. I jeżeli o to chodzi, nie pomyliłam się ani o jotę.
Dlaczego więc mnie zaskoczyła? No cóż, zdecydowanie nie spodziewałam się takiego przebiegu akcji.

Georges przeprowadza się do bloku na Brooklynie. Niemal od razu zauważa ogłoszenie o naborze do tajemniczego Klubu Szpiegów. Chłopak decyduje się pójść. Poznaje tam Safera, który mówi mu o podejrzanym zachowaniu jednego z ich sąsiadów. Georges i Safer rozpoczynają śledztwo. Jakie tajemnice odkryją? Kogo poznają? O co w tym wszystkim chodzi i w co zamieszany jest tajemniczy Iks?

Zdjęcie z instagrama
Jedna rada na początek. Nie czytajcie opisu, który jest z tyłu książki. Jeżeli go poznacie, dość szybko domyślicie się zakończenia, jeżeli tego nie zrobicie, to gwarantuję, że będziecie zaskoczeni, tak jak ja. Czy pozytywnie? No cóż, to zależy tylko od waszego podejścia do dość dziwnych i specyficznych zakończeń. Osobiście poczułam się nieco zawiedziona.

Główny bohater jest zamkniętym w sobie, wrażliwym i cichym chłopcem, przez co jest wyśmiewany w swojej klasie. Ignoruje to tak bardzo jak tylko może, tłumiąc w sobie emocje. Odmienia go dopiero śledztwo, które prowadzi z Saferem.
Georges wywołuje sympatię czytelnika, jednak to nie on skradł moje serce. Była to dziesięcioletnia siostra Safera - Candy. Nie dość, że ma przesłodkie imię, to jej optymizm aż emanował z książki i zarażał.

Co do samego śledztwa, to, tak jak już wspomniałam, ciężko jest wymyślić o co w nim może chodzić. Co zresztą odnosi się do wielu aspektów książki. Między innymi do wątku mamy Safera. Gdy w końcu autorka nam wyjawiła co się stało, to szczęka mi opadła. To było totalne zaskoczenie.

Książka mimo że skierowana do młodszych, to myślę, że wniesie coś do życia i starszego czytelnika. Mówi bowiem o niesamowitej sile przyjaźni, o tym co jest w niej ważne, a co może ją zniszczyć. Mówi o zaufaniu, o miłości, o rozwiązywaniu problemów. Naprawdę polecam!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Emily Bronte - "Wichrowe Wzgórza" [Clevleen]

Jeżeli tylko napotykam na recenzje tej książki, zawsze są one pozytywne. Nic więc dziwnego, że w końcu postanowiłam po nią sięgnąć, chociaż wciąż miałam mieszane uczucia. Z jednej strony zachęcały mnie pozytywne opinie i cudowna okładka, z drugiej zaś był wiek utworu oraz tematyka. Jednak postanowiłam się przełamać. Czy żałuję? Czy naprawdę jest tak dobra jak wszyscy piszą?

Mały chłopiec, Heathcliff, jako osierocone dziecko trafia do domu Earnshawów. Wychowując się w tej zamożnej rodzinie, obdarza odwzajemnioną miłością Katarzynę, córkę swoich przybranych rodziców. Prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, poznaje też smak nienawiści. Gdy przekonuje się, że konwenanse mogą pokonać nawet najsilniejszą miłość, znika na trzy lata, aby powrócić jako dysponujący fortuną niewiadomego pochodzenia, demoniczny i bezwzględny mściciel. Od tego momentu nikomu w rodzinie nie będzie łatwo znaleźć własne szczęście.
Opisz brzmi intrygująco.  Jednak po tej książce, tak wychwalanej pr…

Przedpremierowo: Amie Kaufman i Meagan Spooner - "W sercu światła" [Ada]

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja drugiego tomu trylogii Starbound. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Po przewróceniu ostatniej strony tej książki, miałam nadzieję, że w ostatniej części znajdę odpowiedzi na pytania, które ciągle plątały mi się w głowie po przeczytaniu dwóch poprzednich książek. Czy rzeczy, które pozostały dla mnie zagadką, zostały wyjaśnione w kończących tę serię kartkach? Czy powieść okazała się również ciekawa jak jej poprzedniczki? Czy poleciłabym Wam tę trylogię?

Głównym celem Sofii jest zemsta na korporacji LaRoux Industries, którą obwinia o śmierć ojca. Dziewczyna znajduje się na Koryncie, w celu spotkania się z pewną osobą, która może pomóc jej w tej sprawie. Nie wszystko jednak idzie po myśli Sofii, a przebieg wydarzeń niespodziewanie się zmienia, przez co dziewczyna jej zmuszona uciekać. Na swojej drodze spotkała Gideona, z którym połączyła siły. Okazało się, że mają tego samego wroga, nie darzą się jednak wzajemnie zaufaniem, które podczas współpracy je…