Przejdź do głównej zawartości

Eduardo Mendoza - "Przygoda fryzjera damskiego" [Clevleen]

Sama z siebie w życiu nie sięgnęłabym po tę książkę. Ale mama mi mnóstwo o niej naopowiadała i po prostu nie mogłam po nią nie sięgnąć.

Główny bohater, a jednocześnie i narrator jest, jak sam twierdzi, elementem przestępczym. Poznajemy go w chwili, gdy wychodzi z psychiatryka.I niemal od razu zostaje wplątany w zawikłaną aferę kryminalną. Brzmi ciekawie, prawda?

Największą zaletą tej książki są bohaterowie. Mamy tu cały przekrój społeczeństwa. Od głupich do inteligentnych, od bogatych do biednych, od dziwnych po zupełnie normalnych.
Każdy z nich był inny i wyjątkowy, chociaż na pewno nietypowy, bo ta książka nie jest typowa.
Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że nie da się jej przyporządkować do jakiegokolwiek gatunku literackiego. Najlepszym słowem, jakie ją opisuje jest antykryminał. Jest to bowiem swoista parodia właśnie kryminału.
Pokazuje go w krzywym zwierciadle, ukazując jednocześnie wszystkie jego wady i zalety. Jego schematyczność, niekiedy przewidywalność, czy też sposób kreowania bohaterów.

Zdjęcie z instagrama
A jako, że jest to parodia to nie mogło zabraknąć wyjątkowego, a miejscami nawet irracjonalnego humoru. Dlatego też nie jest to pozycja dla wszystkich. Ja mam dość specyficzne poczucie humoru, dlatego książka niesamowicie mnie bawiła.Główny bohater jest niesamowicie inteligentny z poczuciem humoru, które idealnie wpasowuje się w moje. Jego komentarze i sposób patrzenia na świat z jednej strony był dziwny, a z drugiej dający do myślenia.


Jeżeli chodzi o wady, jest to sprawa mocno indywidualna. To zależy tylko i wyłącznie od tego jakie poczucie humoru mamy. Jeżeli uwielbiacie parodie, satyry, niebanalne komedie, czy seriale typu 13 posterunek śmiało możecie sięgnąć po tę książkę, bo na pewno się nie zawiedziecie. Akcja jest prowadzona ciekawie, humoru i ironii jest pełno, a i nasz główny bohater jest człowiekiem z ciekawym światopoglądem. Osobiście jestem pewna, że sięgnę po kolejne książki Mendozy.

Komentarze

  1. Wydaje mi się, że to dobra książka na rozluźnienie. Ja jednak na razie mam co czytać, więc chwilowo podziękuję ale może kiedyś przypomnę sobie ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Emily Bronte - "Wichrowe Wzgórza" [Clevleen]

Jeżeli tylko napotykam na recenzje tej książki, zawsze są one pozytywne. Nic więc dziwnego, że w końcu postanowiłam po nią sięgnąć, chociaż wciąż miałam mieszane uczucia. Z jednej strony zachęcały mnie pozytywne opinie i cudowna okładka, z drugiej zaś był wiek utworu oraz tematyka. Jednak postanowiłam się przełamać. Czy żałuję? Czy naprawdę jest tak dobra jak wszyscy piszą?

Mały chłopiec, Heathcliff, jako osierocone dziecko trafia do domu Earnshawów. Wychowując się w tej zamożnej rodzinie, obdarza odwzajemnioną miłością Katarzynę, córkę swoich przybranych rodziców. Prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, poznaje też smak nienawiści. Gdy przekonuje się, że konwenanse mogą pokonać nawet najsilniejszą miłość, znika na trzy lata, aby powrócić jako dysponujący fortuną niewiadomego pochodzenia, demoniczny i bezwzględny mściciel. Od tego momentu nikomu w rodzinie nie będzie łatwo znaleźć własne szczęście.
Opisz brzmi intrygująco.  Jednak po tej książce, tak wychwalanej pr…

Przedpremierowo: Amie Kaufman i Meagan Spooner - "W sercu światła" [Ada]

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja drugiego tomu trylogii Starbound. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Po przewróceniu ostatniej strony tej książki, miałam nadzieję, że w ostatniej części znajdę odpowiedzi na pytania, które ciągle plątały mi się w głowie po przeczytaniu dwóch poprzednich książek. Czy rzeczy, które pozostały dla mnie zagadką, zostały wyjaśnione w kończących tę serię kartkach? Czy powieść okazała się również ciekawa jak jej poprzedniczki? Czy poleciłabym Wam tę trylogię?

Głównym celem Sofii jest zemsta na korporacji LaRoux Industries, którą obwinia o śmierć ojca. Dziewczyna znajduje się na Koryncie, w celu spotkania się z pewną osobą, która może pomóc jej w tej sprawie. Nie wszystko jednak idzie po myśli Sofii, a przebieg wydarzeń niespodziewanie się zmienia, przez co dziewczyna jej zmuszona uciekać. Na swojej drodze spotkała Gideona, z którym połączyła siły. Okazało się, że mają tego samego wroga, nie darzą się jednak wzajemnie zaufaniem, które podczas współpracy je…