Przejdź do głównej zawartości

Wioletta Szczepańska - "Zatrzymać dzień" [Clevleen]

Zrecenzowanie tej książki jest dla mnie o tyle trudne, że ta historia zdarzyła się naprawdę. Ocenianie czyjegoś życia wydaje mi się po prostu niestosowne, a spojrzenie na taki utwór tylko jak na książkę - niewystarczające.
Zapewne dlatego tak długo przymierzałam się do napisania tych kilkunastu zdań o Zatrzymać Dzień.

Rak to jedna z najgorszych chorób, jakie mogą spotkać człowieka. Niestety, jest ona również coraz powszechniej spotykana.
Niewyobrażalną tragedią jest, gdy spotka ona człowieka, ale gdy musi z nią walczyć dziecko, cierpienie jest dotkliwsze.

Taki przypadek spotkał Kubusia - synka autorki. Wioletta Szczepańska opisuje w niezwykle lekki sposób walkę z chorobą, którą toczyła cała jej rodzina, a nawet nie tylko oni. W powrocie Kubusia do zdrowia uczestniczyło mnóstwo ludzi. Przypadkowych ludzi, którzy czują chęć pomocy, mimo że kogoś nie znają.

Niesamowitym przeżyciem było przeczytać świadectwo osoby, która doświadczyła tyle dobra ze strony innych. Zwłaszcza teraz, gdy mówi się, że światem rządzi pieniądz, że ludzie działają tylko dla własnego interesu, że nie interesuje ich nic poza sobą. Oczywiście ma to swoje podstawy, lecz określanie tak ogółu społeczeństwa jest niesprawiedliwe. Myślę, że w pewnym sensie książka Wioletty Szczepańskiej łamie ten stereotyp.

Ale ważny też jest praktyczny aspekt tej książki. Na końcu jest bowiem kilkadziesiąt stron poświęconych radom i wskazówkom jak radzić sobie, gdy nowotwór zaatakuje kogoś bliskiego.

Wydaje mi się, że jest to książka odpowiednia dla każdego. Dla tych którzy mieli kontakt z chorobą, tych którzy go nie mieli. Dla starszej osoby, ale dla tej nieco młodszej również. Naprawdę polecam, ponieważ zmienia ona zarówno sposób myślenia jak i pewne zachowania.

Komentarze

  1. Widzę, że bardzo wartościowa pozycja. Zawsze ciężko czyta mi się takie lektury. Ostatnio tyle emocji związanych z rakiem wywołała u mnie książka "Jeszcze jeden oddech" - polecam ją gorąco!
    Myślę, że chętnie rozejrzę się za tym tytułem.

    Pozdrawiam cieplutko, Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie będę musiała ją przeczytać. Bo temat jest naprawdę ciekawy i poruszający

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

Przedpremierowo: Amie Kaufman i Meagan Spooner - "W sercu światła" [Ada]

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja drugiego tomu trylogii Starbound. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Po przewróceniu ostatniej strony tej książki, miałam nadzieję, że w ostatniej części znajdę odpowiedzi na pytania, które ciągle plątały mi się w głowie po przeczytaniu dwóch poprzednich książek. Czy rzeczy, które pozostały dla mnie zagadką, zostały wyjaśnione w kończących tę serię kartkach? Czy powieść okazała się również ciekawa jak jej poprzedniczki? Czy poleciłabym Wam tę trylogię?

Głównym celem Sofii jest zemsta na korporacji LaRoux Industries, którą obwinia o śmierć ojca. Dziewczyna znajduje się na Koryncie, w celu spotkania się z pewną osobą, która może pomóc jej w tej sprawie. Nie wszystko jednak idzie po myśli Sofii, a przebieg wydarzeń niespodziewanie się zmienia, przez co dziewczyna jej zmuszona uciekać. Na swojej drodze spotkała Gideona, z którym połączyła siły. Okazało się, że mają tego samego wroga, nie darzą się jednak wzajemnie zaufaniem, które podczas współpracy je…