Przejdź do głównej zawartości

Aleksander Dumas - "Hrabia Monte Christo. Część I i II" [Clevleen]

Dzisiaj zacznę swoją recenzję od pytania, które nurtowało mnie prawie od połowy tej książki. Które nadal mnie męczy i sprawia, że w szkole zamiast słuchać o Potopie czy też przekształcaniu wykresów funkcji zastanawiam się nad tą jedną rzeczą.
Dlaczego tak genialna książka nie jest lekturą szkolną?!

Dumas w swojej najsłynniejszej powieści przybliża nam losy oficera marynarki - Edmunda Dantesa. Jego historię poznajemy w momencie wpłynięcia do portu w Marsylii Faraona, gdzie przejął rolę kapitana po śmierci swego poprzednika.
Przed młodym mężczyzną rozpościera się wizja szczęśliwego życia. Niedługo ma pobrać się z \e śliczną Mercedes, a właściciel Faraona obiecuje mu awans na stanowisko kapitana. Jednakże rychłe szczęście Edmunda budzi zazdrość osób, którym to jego pracowitość i urok stanęły na przeszkodzie w osiągnięciu swoich celów. Przygotowują oni okrutną intrygę, której skutkom młody marynarz będzie musiał stawiać czoła przez całe lata.

Największą zaletą tej książki, z której zdałam sobie sprawę właściwie dopiero, starając się przybliżyć Wam fabułę utworu, nie zdradzając niczego, co mogłoby być zaskoczeniem, jest to, że w tej książce właściwie wszystko jest zaskoczeniem! Naprawdę! Ciężko było, a przynajmniej mi, odgadnąć co

Niesamowitym, a nawet trochę strasznym dla mnie było to, jak autor zmieniał moje uczucia, oczekiwania, jak budował napięcie... No coś nieprawdopodobnego! Przyznam szczerze, że nieraz pojawiła się w mojej głowie myśl: No niech on będzie w końcu szczęśliwy, dawaj ten happy end, bo więcej nie wytrzymam, co z tego, że to dopiero połowa pierwszego tomu... 
jeszcze zgotuje biednemu Edmundowi Aleksander Dumas.
Po raz pierwszy zdarzyło mi się, abym czuła coś takiego podczas czytania książki.

Bardzo mocno przywiązałam się do ludzi w tej książce. Ludzi, ponieważ, czytając miałam wrażenie, że ta historia zdarzyła się naprawdę, a Dumas ją po prostu wysłuchał i spisał.
Mam wyrobione o nich opinie,

Akcja powieści pędziła... nie... gnała, leciała... osiągnęła czwartą prędkość kosmiczną, ale, co ważne, zabrała ze sobą czytelnika. Czasami jest tak, że akcja leci i dzieje się swoim tempem, a odbiorca przechodzi z wydarzenia do wydarzenia swoim. Sztuką jest tak kierować fabułą, by akcja nie wyprzedzała czytelnika. Dumas idealnie to robił, przeciągając nieco wydarzenia tam, gdzie w głowie czytelnika mogły narodzić się wątpliwości, a przyspieszał, kiedy wszystko było jasne i oczywiste. Naprawdę z mojej strony wielki szacunek do tego autora.

Tak już na koniec powiem, że wydaje mi się, że powinna to być pozycja obowiązkowa dla każdego. Lekkość języka, akcja, swobodne myśli autora tworzą książkę, której nie da się zapomnieć. Moje egzemplarze już powędrowały do znajomych, aby jak najwięcej osób zapoznało się z tą historią.

Jedyna rzecz, która mi się nie podoba, to, to, że ponad tysiąc stron Hrabiego Monte Christo jest zawarta w dwugodzinnej ekranizacji.

Komentarze

  1. Gdyby była lekturą szkolną to wszyscy byśmy jej nienawidzili i nie chcieli czytać ;) W ten sposób książki się "niszczy" niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony racja, z drugiej, jest pewność, że więcej osób ją pozna i pokocha. Czyli mamy zarówno więcej lubiących, jak i nienawidzących. Pytanie tylko co jest lepsze?

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Emily Bronte - "Wichrowe Wzgórza" [Clevleen]

Jeżeli tylko napotykam na recenzje tej książki, zawsze są one pozytywne. Nic więc dziwnego, że w końcu postanowiłam po nią sięgnąć, chociaż wciąż miałam mieszane uczucia. Z jednej strony zachęcały mnie pozytywne opinie i cudowna okładka, z drugiej zaś był wiek utworu oraz tematyka. Jednak postanowiłam się przełamać. Czy żałuję? Czy naprawdę jest tak dobra jak wszyscy piszą?

Mały chłopiec, Heathcliff, jako osierocone dziecko trafia do domu Earnshawów. Wychowując się w tej zamożnej rodzinie, obdarza odwzajemnioną miłością Katarzynę, córkę swoich przybranych rodziców. Prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, poznaje też smak nienawiści. Gdy przekonuje się, że konwenanse mogą pokonać nawet najsilniejszą miłość, znika na trzy lata, aby powrócić jako dysponujący fortuną niewiadomego pochodzenia, demoniczny i bezwzględny mściciel. Od tego momentu nikomu w rodzinie nie będzie łatwo znaleźć własne szczęście.
Opisz brzmi intrygująco.  Jednak po tej książce, tak wychwalanej pr…

Przedpremierowo: Amie Kaufman i Meagan Spooner - "W sercu światła" [Ada]

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja drugiego tomu trylogii Starbound. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Po przewróceniu ostatniej strony tej książki, miałam nadzieję, że w ostatniej części znajdę odpowiedzi na pytania, które ciągle plątały mi się w głowie po przeczytaniu dwóch poprzednich książek. Czy rzeczy, które pozostały dla mnie zagadką, zostały wyjaśnione w kończących tę serię kartkach? Czy powieść okazała się również ciekawa jak jej poprzedniczki? Czy poleciłabym Wam tę trylogię?

Głównym celem Sofii jest zemsta na korporacji LaRoux Industries, którą obwinia o śmierć ojca. Dziewczyna znajduje się na Koryncie, w celu spotkania się z pewną osobą, która może pomóc jej w tej sprawie. Nie wszystko jednak idzie po myśli Sofii, a przebieg wydarzeń niespodziewanie się zmienia, przez co dziewczyna jej zmuszona uciekać. Na swojej drodze spotkała Gideona, z którym połączyła siły. Okazało się, że mają tego samego wroga, nie darzą się jednak wzajemnie zaufaniem, które podczas współpracy je…