Przejdź do głównej zawartości

Leslye Walton - "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavedner" [Ada]

Od kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki, nie mogłam się doczekać, aż powieść wpadnie w moje ręce i będę mogła ją przeczytać. Byłam bardzo ciekawa, co w sobie kryje. Okłada i opis znajdujący się na jej tyle, zachęciły mnie do sięgnięcia po tę pozycję i sprawiły, że spodziewałam się czegoś na prawdę dobrego. Czy książka sprostała moim oczekiwaniom? Czy mogę ją polecić? Co o niej sądzę?

Zbliża się magiczna noc przesilenia letniego...
Noc, w której niebo się otworzy, a powietrze wypełnią deszcz i pióra.
Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdziwą miłość?
Dramat Avy rozpoczyna się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie... 

Ava to główna bohaterka oraz narratorka. Z chęcią opowiada nam o swojej rodzinie, każdy z jej bliskich czymś się charakteryzuje. Dziewczyna nie irytowała mnie swoim zachowaniem, lecz nie poczułam do niej większego sentymentu. Nie mogę napisać, że to przeciętna nastolatka, bo byłaby to nie prawda. Ava to niezwykła postać, która urodziła się ze skrzydłami, a przecież nie każdy jest taki. Życie dla niej jest zupełnie inne niż dla normalnego człowieka, ale stara się... Stara się odkryć prawdę, która może ułatwić jej dalsze funkcjonowanie.

Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że autorka stworzy świat pełen magii. Taki, gdzie właśnie tę magię spotyka się na każdym kroku. Niestety tak nie było. Książka bardzo mi się ciągnęła. Momentami miałam ochotę odłożyć ją na półkę, przerwać jej czytanie. Niektóre opisy wydawały mi się strasznie długie, co troszeczkę mnie zanudzało. Jednak jakoś udało mi się dotrwać do ostatniej strony.
Do języka, jakim posłużyła się autorka nie mam zastrzeżeń. Jest on przyjazny dla każdego czytelnika, łatwy i prosty w zrozumieniu. 

Wraz z pisaniem tej recenzji pojawił się pewien problem. Mianowicie nie wiedziałam, co napisać, gdyż mam mieszane uczucia co do "Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender". Powieść z jednej strony niesie ze sobą jakieś przesłanie, co uważam za duży plus tej lektury, lecz z drugiej - nie przypadła mi do gustu. Nie mam swojego zdania co do tej pozycji, dlatego decyzja należy do Was. A Wy co sądzicie o tej książce?
Ada.

Komentarze

  1. Po przeczytaniu także miałam dość mieszane uczucia, jednak teraz, po pewnym czasie, uważam że miała w sobie to coś :) Miała niesamowity klimat, przesłanie, ciekawą i niespotykaną historię, intrygujących bohaterów; była nieoczywista i nieprzewidywalna, co doceniam w książkach. Nie była może zbyt ambitną lekturą, ale nie mogłam się od niej mimo tego oderwać :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę nie masz własnego zdania o tej pozycji? Może po prostu nie wiesz jak ubrać w słowa to, co myślisz :) Książka jest specyficzna, to fakt, dlatego dość trudno się do niej ustosunkować :)
    Dzięki za zaproszenie w konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ją w planach, ale dosyć odległych i nie wiem, czy kiedykolwiek ją przeczytam. okładka jest śliczna. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - "Grimm City. Wilk!" [Ada]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w zapowiedziach, nie byłam do niej przekonana. Jakaś część mnie podpowiadała mi, że to raczej nie dla mnie.  Jednak po jakimś czasie doszłam do wniosku, iż warto dać tej powieści szansę, toteż postanowiłam ją przeczytać. Czy tego żałuję? 
Ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma,napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym?
Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieśc…

Poznaj nas! - Book TMI Tag

Cześć!
Lubicie tagi? Bo ja bardzo. Zwłaszcza te, w których nad odpowiedziami trzeba się chwilę zastanowić.
W tym tagu zdecydowanie tak jest, a biorąc jeszcze pod uwagę, że pytań jest całkiem sporo, to lepiej już zacznijmy.




1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Ada: Bardzo podoba mi się styl Clary Fray z Darów Anioła.
Clevleen: Nigdy nie skupiałam się na tym jak ubierają się postacie, dlatego podam tu jedyną, jaka przychodzi mi do głowy, czyli Jessamine z Mechanicznego Anioła.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
Ada: Oczywiście, że Jace oraz Daemon. Uwielbiam ich!
Clevleen: Percy!

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Ada: Nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Na ogół jest tak, że jak jakąś postać lubię, to nie zaczynam jej nienawidzić. A jak jakąś postać nienawidzę, to nie zaczynam jej lubić. Czasami zdarza się, że postać, którą z początku nienawidziłam, nagle polubiłam. Odwrotnej sytuacji jeszcze nie miałam.
Clevleen: Aż tak skrajnie, to nie, ale Katniss z Igrzysk Śmi…

Przedpremierowo: Amie Kaufman i Meagan Spooner - "W sercu światła" [Ada]

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja drugiego tomu trylogii Starbound. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Po przewróceniu ostatniej strony tej książki, miałam nadzieję, że w ostatniej części znajdę odpowiedzi na pytania, które ciągle plątały mi się w głowie po przeczytaniu dwóch poprzednich książek. Czy rzeczy, które pozostały dla mnie zagadką, zostały wyjaśnione w kończących tę serię kartkach? Czy powieść okazała się również ciekawa jak jej poprzedniczki? Czy poleciłabym Wam tę trylogię?

Głównym celem Sofii jest zemsta na korporacji LaRoux Industries, którą obwinia o śmierć ojca. Dziewczyna znajduje się na Koryncie, w celu spotkania się z pewną osobą, która może pomóc jej w tej sprawie. Nie wszystko jednak idzie po myśli Sofii, a przebieg wydarzeń niespodziewanie się zmienia, przez co dziewczyna jej zmuszona uciekać. Na swojej drodze spotkała Gideona, z którym połączyła siły. Okazało się, że mają tego samego wroga, nie darzą się jednak wzajemnie zaufaniem, które podczas współpracy je…